Kim ja właściwie jestem?
Rok temu doświadczyłam niezwykłej
rzeczy, którą nazywam w myślach Przemianą. Mówiąc najkrócej jak to można
ująć – dojrzałam psychicznie. I wciąż dojrzewam, gdyż moje
doświadczenie życiowe dopiero się tworzy, a poza tym jestem jeszcze
dosyć młoda. Ale gdy zdaję sobie sprawę z tego o czym ja często
rozmyślam lub piszę, mam wrażenie, że coś jest ze mną dziwnego. W jaki
sposób potrafię myśleć tak o samej sobie? W jaki sposób potrafię
dostrzec błędy, które popełniam już w tym wieku, tymczasem wszyscy wokół
mnie stają się już nastolatkami z prawdziwego zdarzenia (czyli tym
głośnym, buntowniczy ludem, żyjącym mam wrażeniem każdą chwilą bez
kropli namysłu).
Czuję się czasem jak wyrzutek, piąte
koło u wozu, niepasujący kawałek układanki. Ale czasem również czuję
się jak obserwator – przyglądam się osobom i zdarzeniom z boku, notuję w
głowie albo w pamiętniku i wyciągam wnioski. Dopiero w czasie wakacji
2010 roku na obozie odkryłam pasję, a zarazem pewien nieczęsto
zdarzający się talent – obserwowanie ludzi. Ich mimika twarzy, gesty,
ruchy – to wszystko rzeczywiście potrafi ukazać oblicze człowieka i jego
charakter. Fascynuje mnie ludzka psychika, traktuję to jako twór
niewyobrażalnie złożony. Co innego obserwowanie zwierzęcia, co innego
człowieka. Upodobałam sobie szczególnie patrzenie na osoby ciche,
spokojne i zamyślone. Osoba niespokojna nie wydaje mi się odpowiednim do
dłuższego obserwowania, ponieważ większość jej czynów wykonana jest
instynktownie i nie poświęca choćby chwili, by pomyśleć nad sensem danej
rzeczy. Osoby, których świat wewnętrzny składa się z wielu czynników i
widać, że ich umysły są bogate w nieodkryte złoża mądrości warto obserwować i wnioskować na podstawie ich zachowań i dociekań na temat ich wewnętrznego porządku. Zwykle rozmyślam nad tematem ich myśli i sposobu w jaki potrafią rozumować.
Po długich kontemplacjach na te
tematy potrafię stwierdzić, że mimo pozorom, które jak wiemy mylą, i
mężczyźni i kobiety nie różnią się swoimi możliwościami w myśleniu.
Jako, że mamy nieco inne role w życiu, w sensie biologicznym, nasze
rozumowanie minimalnie się różni. Nie oznacza to w żaden sposób, że
któraś z tych płci jest zdolniejsza intelektualnie.
Osoby przeciwnej płci często
twierdzą, że nie umieją się nawzajem zrozumieć. Sądzę, że nie zważając
na to, naszym zadaniem jest dążenie do jedności i porozumienia, a także
równouprawnienia i braku dyskryminacji wobec kobiet i mężczyzn. Bowiem
świat składa się z elementów skrajnie sprzecznych, a jeśli chcemy
stworzyć świat idealny (choć wiadomo, że taki nie jest możliwy, ale
próbować zawsze warto) wszelkie stereotypy należy wyeliminować i
zakończyć ich egzystencję. Każdy z nas powinien mieć wolny wybór,
odepchnijmy więc na bok przeszłość, gdzie kobiety to tylko gospodynie, a
chłopcy żołnierze. Nie znaczy to, że mamy całkowicie skrytykować
starożytnych. Świat należy zmieniać, nie powtarzać błędów przeszłości.
Uczmy się tego co było, by tego nie powtarzać, jeśli skutkowało to
negatywnie. I pamiętajmy, że świat złożony jest ze sprzeczności, których
nie można jednolicić, ale gdyby owych przeciwieństw nie było, nie
istniałoby żadne prawdziwe życie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz