Rozmyślania na lekcji francuskiego - grudzień albo listopad 2012 r. Lekcja wtedy była tak potwornie nudna, że kompletnie się z niej wyłączyłam i zajęłam się pisaniem.
Czemu szkoła chce zabić ciekawość? Żeby społeczeństwo przestało być ciekawe świata, przestało drążyć sprawy, dociekać, próbować wyjaśnić to, co niewyjaśnione. System edukacji chce w nas zabić ciekawość, byśmy w przyszłości nie byli ciekawi niczego, stali się obojętni na to, co dzieje się wokół nas, nie interesowali się wiedzą, którą próbowano nam wpoić i wbić siłą do głowy, w taki sposób, że zniechęcono nas całkowicie do jej zdobywania. Ludźmi, którzy wszystko ignorują, łatwiej jest manipulować i wykorzystywać ich łatwowierność i brak rozeznania... Po co rządzącym społeczeństwo inteligentne, myślące ponad schematy, a przede wszystkim myślące indywidualnie? ... Wygląda na to, że zmierzamy w stronę totalitaryzmu, ale chyba niewielu ma tego świadomość. W końcu kogo to obchodzi...
Podpis: Notatka z lekcji francuskiego. Nie na temat "futur simple", lecz na temat znacznie istotniejszy, moim skromnym zdaniem...
Najlepiej jest wychować społeczeństwo głupich szczurów które z wszelką cenę pójdą za serem :)
OdpowiedzUsuńDokładnie! Jak wmówisz im, że jedzenie sera to sens ich życia, że nic innego się nie liczy i że go za wszelką cenę chcą mieć jak najwięcej, to biedne nieświadome szczury tak zrobią. Nauczono je myśleć w taki sposób, więc nie znają one innego życia, niż nieustanna pogoń za serem...
OdpowiedzUsuń